l  Mapa serwisu  l    RSS FEED
Twoje położenie: Strona główna / Aktualności

Rogale świętomarcińskie - słodki symbol Poznania

Kategoria: , Data dodania: 2014-11-06

Kto otrzymał certyfikat?


 

 

 

 

 

„Świętomarcińskie rogole  na każdym poznańskim stole „ – śpiewała w środę w Izbie Kapela Kombinatorzy z Budzynia. Publiczność bardzo szybko podchwyciła skoczny refren i wygląda na to, że został wykreowany na razie jeszcze nieoficjalny hymn rogali.  A wszystko daltego, że szykuje się wielkie rogalowe szaleństwo – cukiernicy szacują , że w Poznaniu zjemy ich nawet 600 ton.   Każdy z nas ma swoje ulubione pracownie cukiernicze, ale za nim pójdziemy kupić  ten wielkopolski przysmak warto sprawdzić kto ma prawo wypiekać  prawdziwe rogale.

5 listopda w siedzibie Izby odbyła się tradycyjna  uroczystość  wręczenia specjalnych  certyfikatów, a konkretnie – potwierdzeń  jakości uzyskania praw do wytwarzania Produktu Chronionego Oznaczeniem Geograficznym. Co to znaczy? Rogale są chronione oznaczeniem geograficznym, a to oznacza, że mogą być wypiekane wyłącznie na terenie Wielkopolski i może je wytwarzać tylko 100 cukierni, które przeszły weryfikację  i spełniły surowe kryteria.  Kto ich nie spełni nie ma prawa używać nazwy rogal świętomarciński . Jak zauważył obecny na uroczystości wiceprezydent Poznania Tomasz Kayser   fakt, że ktoś chce „podrabiać” ten słodki symbol Poznania świadczy nie tylko o jego ogólnopolskiej renomie ale także o niepowtarzalnej jakości.

Tu sprawdzisz kto otrzymał certyfikat

Warto poszukać tego charakterystycznego certyfikatu gdy będziemy robić przedświąteczne zakupy

 

Po zakończeniu uroczystości, którą  zorganizował Cech  Cukierników i Piekarzy w Poznaniu  cukiernicy, władze Izby,  a także Tomasz Kayser wiceprezydent Poznania  rozdawali rogale przechodniom. To także tradycja – nie tylko nowa, związana z nadawaniem potwierdzeń, ale przypominająca zwyczaj sprzed wieku.

Jak podają dokumenty i miejska legenda podobno ponad 100 lat temu proboszcz parafii Św. Marcina, ks. Jan Lewicki poruszony sytuacją ubogich mieszkańców Poznania zaapelował  do wiernych o pomoc. Poprosił, by wzorem patrona, świętego Marcina, parafianie zrobili coś dla biednych. Poznański cukiernik Józef Melzer, jako pierwszy odpowiedział na apel proboszcza i bogatsi  kupowali rogale, a biedniejsi otrzymywali je za darmo.

Statystyki twierdzą , że Poznań jest najbardziej „słodkożernym” miastem w Poslce. Podobno statystyczny Poznaniak zjada w ciągu roku najwięcej słodkich wypieków. Ale czy można oprzeć  się tym zapachom, delikatnym listkom ciasta i aromatycznemu nadzieniu…. Smacznego!!!! Zbliżają się dni łasuchów !

 

Marzena Rutkowska-Kalisz

Zapraszamy do galerii foto   i na relację filmową




Strona korzysta z plików cookie zgodnie z Polityką Cookies. Dowiedz się więcej na temat cookies w Twojej przeglądarce.